Head out on The Karakorum Highway

The_beautiful_Karakoram_Highway

Cieniutka wstęga asfaltu rozwija się w kierunku północnym, niedaleko Islamabadu, pozostawiając nowoczesną stolicę i zakurzone równiny Pendżabu daleko w tyle. Faluje wśród nielicznych zielonych wzgórz, pierwszych zmarszczek zrębów gór, zatrzymanych jakby w trakcie swych geologicznych kolizji, dając skromną zapowiedź tego, co czeka nas dalej. To jest właśnie Karakorum Highway, autostrada do Chin, która została wyszarpana i przewalona przez nieustępliwy, trudny w swej urodzie, krajobraz wściekłych rzek, głębokich parowów i stromych szczytów w latach 1960 i 70. Jest to 1200-kilometrowy cud inżynierii i symbol współpracy między Pakistanem i Chinami. To także magnes na poszukiwaczy przygód.

Karakorum Highway przecina Himalaje, Karakorum i Hindukusz, najwyższe łańcuchy górskie na świecie. To raj dla miłośników gór, rowerzystów i wspinaczy. Zaczynając od strony Pakistanu, droga wije się niestrudzenie wzdłuż doliny rzeki Indus.  Po dotarciu do Dasu, góry stają się ostrzejsze i znacznie ubożej zamieszkane. I tu właśnie sceneria jest najwspanialsza! Kiedy miniemy Chilas, po wschodniej stronie autostrady, otwiera się przed nami dolina, z białą ścianą śniegu w tle. Oto Nanga Parbat, Góra Zabójca. To jeden spośród 14 ośmiotysięczników, znany z niebezpieczeństwa czyhającego na śmiałków, podejmujących próbę zdobycia szczytu.  Prowadzi nań słynna Czarodziejska Łąka (Fairy Meadows) i droga przez osadę Beyal.  Do 2003 roku zanotownano 200 wejść, podczas których zginęło aż 61 wspinaczy.

Nanga Parbat

Nanga Parbat

Karakorum Highway łączy także równiny Pakistanu z niegdyś niezależnymi górskimi królestwami, a tym samym Azję Południową z Zachodnią i Centralną. Współtworzy łańcuch historycznej sieci szlaków handlowych znany jako Szlak Jedwabny, zatem jedną z jego zalet jest także podróż w czasie. Droga Karakorumska zabiera nas tam, skąd buddyzm rozprzestrzenił się do Chin i Tybetu, do kolorowego bazaru Kashgar, który pozostaje czymś więcej niż tylko pamiątką oazy na trasie Szlaku Jedwabnego. Unosi się tu także zapach intryg Wielkiej Handlowej Gry XIX wieku. Droga ta przywiodła też XXI wiek do bajkowej doliny Hunza. Kopcące spalinami ciężarówki i minibusy w większości zastąpiły już osły i wielbłądy jako środki lokalnego transportu.

Oaza Kashgar

Oaza Kashgar

Kiedy Karakorum Highway przecina południowy Pakistan i wkracza do zachodnich Chin, na przełęczy Khunjerab (4730m), mamy do czynienia z najwyższym zagęszczeniem strzelistych, ostrych szczytów i długich lodowców na świecie. Dzielni podróżnicy są wyeksponowani na jedne z najbardziej zapierających dech w piersiach i wyzywających widoków, jakie można gdziekolwiek oglądać. Dla niektórych, to właśnie miejsce,  gdzie zaczyna się prawdziwa przygoda.

Dla miłośników przygody, żadna trasa nie może być tak epicka, jak Karakorum Highway. Należy podkreślić jednak, że była to droga stworzona, nie tylko dla celów handlowych i krajobrazowych, ale także znacznie przyczyniła się do rozwoju społeczeństw lokalnych. Handlarze oprócz towarów wwozili bowiem na odwiedzane tereny swoją kulturę, tradycje i religie, które finalnie ukształtowały tubylców. Tak było zarówno z buddyzmem, jak i później z islamem, w związku z masowym napływem arabskich biznesmanow na te obszary.

Ludy zamieszkujące okolice Karakorum Highway to zatem mieszanka potomków mieszkańców tych ziem i przejezdnych, na przełomie różnych epok historycznych. Przy drodze można zobaczyć dziewczynki z indyjskimi rysami twarzy, ale i niebieskimi oczami. Przmieszczając się w stronę północną, w kierunku dolin Hunza i Gilgit, mamy do czynienia z bardziej kaukaskimi rysami twarzy, niektórzy wyglądają nawet wprost słowiańsko i bywają myleni z Rosjanami.

Nieważne jak romantycznie brzmi wypowiadane na głos-Karakorum Highway-jest także niebezpieczne i zdradliwe. W trakcie budowy tej drogi życie straciło blisko 1000 robotników z Chin i Pakistanu. W związku z ekstramalnymi wysokościami i strukturą tutejszych gór, pogoda jest ciężka do przewidzenia i występują częste, potężne osuwiska. Jedno z nich, blisko miasta Attabad, 15 km od Karimabadu, stolicy regionu Hunza, spowodowało całkowite zablokowanie rzeki Hunza na tym odcinku. W rezultacie sporo wiosek i kawałek drogi zapadł się, a utworzone zostało jezioro znane pod nazwą Attabad.  Aktualnie kursuje po nim  prom, a przepływ ten także może stać się nie lada atrakcją.

Jezioro Attabad

Jezioro Attabad

Warning: printf(): Too few arguments in /home/terram/domains/wyprawyniezwykle.pl/public_html/wp-content/themes/tmblog/content-single.php on line 61

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *